logoIts just another jogger in the wall


Skąd wziął się pomysł na logo Androida

09 lutego 2011, 06:34:29 | Kategorie: bez komentarza | Miniblog | Ogólne | tech |
Android

Tymczasem polska firma LK Avalon wypuściła kiedyś na ośmiobitowce a później na pecety grę Robbo, której pudełko było ozdobione takim obrazkiem:

Robbo, LK Avalon

Podobne, nie?

Grę można jeszcze kupić tutaj: tanio.pl

Oprócz tego istnienie klon gry o nazwie Gnu Robbo ale to już nie jest ta sama gierka w którą się grało godzinami dziecięciem będąc :)

Ciekawe, czy designerzy z Ascender Corp, firmy która rysowała logo Droida, przyznają się że czerpali inspirację ze starej dobrej polskiej gierki :)

FreeBSD nie nadaje się do podróży w czasie...

30 października 2010, 02:16:59 | Kategorie: bez komentarza | Ogólne | tech |

Serwerek z FBSD na pokładzie, stojący u mnie na szafie dostał nagle czkawki. Nie wiem, czy to późna godzina nocna go zmęczyła, czy się sprzęt wysłużył, ale zaniepokoiło mnie to. Próbuję wejść po ssh - dalej słyszę czkanie. Podłączyłem się, piszę dmesg a mym oczom się ukazuje:

calcru: runtime went backwards from 23247 usec to 19576 usec for pid 1630 (bash)
calcru: runtime went backwards from 6761 usec to 5693 usec for pid 1611 (winbindd)
calcru: runtime went backwards from 243784 usec to 222784 usec for pid 1516 (cron)
calcru: runtime went backwards from 1198450568 usec to 1015456432 usec for pid 1516 (cron) calcru: runtime went backwards from 44548 usec to 39613 usec for pid 1507 (sshd)
calcru: runtime went backwards from 5836647 usec to 4921532 usec for pid 1507 (sshd)
calcru: runtime went backwards from 2488434 usec to 2240055 usec for pid 1470 (httpd)

Google nie podpowiada nic sensownego w pierwszych wynikach. Najwięcej informacji znalazłem tu: http://forums.freebsd.org/showthread.php?t=2805. Niestety nie widzę tam bezpośredniej przyczyny owego czkania.

Pomijając czkawkę, która odzywa się co kilka minut i przeszkadza w spaniu, to czy mam jakieś powody do obaw? Dysk mojemu serwerkowi wypadnie? Wiatraczek odfrunie? Diabełkowi się sznurowadła poplączą? Jajko się nadtłucze? A bardziej na poważnie, co może powodować dźwięk czkawki? Coś zbliżonego do wyłączającego się dysku, ale to chyba raczej nie to. No i dlaczego nagle na pracującym spokojnie serwerze, który przez ostatnie kilka miesięcy nie sprawiał kłopotów dmesg jest zaćkany komunikatami jak wyżej?

Ludzie dzielą się na tych, co robią backupy i tych do dopiero będą je robić...

22 czerwca 2010, 20:58:34 | Kategorie: bez komentarza | Linux | Miniblog | Ogólne |

Jestem bez wątpienia w tej drugiej grupie. Powinienem sobie zapisać to gdzieś. Może najlepiej na czole. Właśnie pozbawiłem się konfiguracji nginx'a. Na szczęście wiekszość vhostów jest w osobnych plikach, ale te kilka ważniejszych - było w głównym. I szlag je trafił. Bo w mc zamiast stuknąć w F5 trafiłem F6, plik edytowałem a potem zapisałem.

Teraz najważniejsze pytanie: jak to odzyskać?!

Czy git albo svn się nadają do backupowania /usr/local/etc? :D

Czy tylko ja widzę rzeczy których nie ma?

06 kwietnia 2010, 23:26:44 | Kategorie: bez komentarza | Miniblog |

O na przykład tu