Rekonesans przed starciem z Google Maps API
W firmie szykuje się fajny projekt www dotyczący żeglarstwa. Jego częścią ma być podgląd szlaku wodnego z pełną locją i okolicznymi atrakcjami, a także edytor szlaków. Szlak ma być rysowany w oparciu o mapę Google'a.
Przy okazji poznawania API map, zebrałem, jako inspirację, kilka fajnych przykładów wykorzystania map.
1 dzień i 28 lat temu Michael Dell zamiast się uczyć do swojej pierwszej sesji założył firmę sprzedającą komputery. Jego firma zarobiła ponad 700 mld usd od tamtego dnia. A ja siedzę i próbuję dopisać kolejne kilka stron do mojej magisterki.
Przykłady z matematyki
Stumbleupon podetkał mi ciekawy link, zawierający spory zbiór rozwiązań zadań z matematyki. Szkoda, że nie znałem tego walcząc z analizą matematyczną na studiach!
Adsense. Będzie mieć sens?
Wstawiłem na bloga adsense'a. Zgodnie z regulaminem, nie proszę o klikanie w reklamy :) zobaczymy czy da się w ten sposób zarobić na piwo zanim obronię magisterkę.
Jak NIE robić strony internetowej
Strona na pierwszy rzut oka śliczna. I na tym się kończy. Całość we flashu, skaluje się niemiłosiernie długo, formularz z prawej ma nielogicznie ustawiony tabindex - z pola z nazwą uczelni skacze na powtórzenie adresu mail. A z pierwszego adresu mail gdzieś w kosmos.
Jakby tego było mało, na komórce (android/webkit) prawie nie da się wypełnić formularza bo ucieka gdzieś w prawo i nie ma jak do niego przewinąć. Pola formularza się nie przewijają pod trackballem.
Gdyby nie darmowy obiad sponsorowany przez byłego ulubionego producenta telefonów i byłą uczelnię, machnąłbym ręką po pierwszej nieudanej próbie zarejestrowania się z komórki.
Uff, wyżyłem się. Mogę spokojnie iść spać.
Prawo do czytania w Tygodniku Powszechnym
Tygodnik Powszechny drukuje krótkie opowiadanie Richarda Stallmana pod tytułem „Prawo do czytania” pochodzące z książki „Free Software, Free Society”. Jego akcja toczy się pod koniec XXI wieku w świecie, gdzie pożyczanie książek jest przestępstwem a za debugowanie programów idzie się do więzienia.
Pełny tekst dostępny na gnu.org: Prawo do czytania
(za osnews)
Jak używać lutownicy?
Ukruszył mi się kabelek w zasilaczu do laptopa. Nowy to koszt ok 200zł (przesyłką z Niemiec ok 130zł), dla studenta to trochę dużo. Wpadłem więc na iście szatański pomysł: wytnę ukruszony kawałek a końcówki zlutuję!
Pierwszym problemem był fakt, że kabelek się ukruszył przy samym wlocie do laptopa, ale udało mi się uciąć odpowiednio blisko by było co lutować. Drugi problem był trudniejszy: kabelki masy i napięcia są złożone z niezliczonej ilości drobnych srebrnych włosków. Jak to cholerstwo dobrze rozdzielić i polutować?
Ostatecznie jakoś się udało, choć zastanawia mnie jak długo to będzie działać.
Ubocznym efektem było poparzenie sobie ręki cyną która skapnęła z lutownicy...
Jak się powinno pracować lutownicą? Wszędzie czytam, że powinno się w jednej ręce trzymać lutownicę, w drugiej cynę i zetknąć na elemencie tak aby odrobinę cyny pozostało na elemencie. Ale ja mam 2 kabelki do polutowania a nie jeden!
Prośba o krytykę graficzno-koderską
Drogi Joggerze!
Naskrobałem taki sobie kawałeczek strony i chciałem Was prosić o uwagi. Zależy mi na uwagach dotyczacych:
- przejrzystości i czytelności
- HTMLa i CSS
- użytych czcionek
Ten szablonik jest bardziej designem niż gotowym HTMLem ale założyłem sobie by nie dotykać Photoshopa tworząc to :)
Szablonik ostro używa cukierków z paczki CSS3 więc może być ciężkawy dla przeglądarki. Tworząc to pozwoliłem sobie na trochę eksperymentów.
W miarę możliwości proszę oglądać z Chrome'a (Safari pewnie też podoła).
Strona teoretycznie się otwiera pod ostatnim Firefoksem ale nie napisałem dla niego regułek od gradientów więc wygląd jest różny od zamierzonego.
Jeśli ten szablonik dobrze rokuje, to w najbliższej przyszłości chcę go gdzieś wykorzystać.
Skąd wziął się pomysł na logo Androida
Tymczasem polska firma LK Avalon wypuściła kiedyś na ośmiobitowce a później na pecety grę Robbo, której pudełko było ozdobione takim obrazkiem:

Podobne, nie?
Grę można jeszcze kupić tutaj: tanio.pl
Oprócz tego istnienie klon gry o nazwie Gnu Robbo ale to już nie jest ta sama gierka w którą się grało godzinami dziecięciem będąc :)
Ciekawe, czy designerzy z Ascender Corp, firmy która rysowała logo Droida, przyznają się że czerpali inspirację ze starej dobrej polskiej gierki :)
Polaków SSIDowe rozmowy
Słowem wstępu, był sobie gdzieś w mojej bliskiej okolicy ogólnodostępny access point z SSIDem TP-Link.
Od kilku godzin już jest zabezpieczony. Pojawił się za to nowy ap mający SSID tplink swinie
urocze, prawda?
Właściciel najwyraźniej stwierdził, że za dużo ludzi mu internet kradnie więc założył wpa2. Reakcją korzystającego z udostępnianego przez tyle czasu łącza - są wyzwiska. Internet był za darmo, to i teraz za darmo być ma! Należy się! A jakże!
Sądząc po sile sygnału, oburzony jest ktoś kto mieszka ledwie kilka ścian ode mnie...
